Pisarz Paul Theroux pisał o Krak des Chevaliers, że ucieleśnia bajkowy zamek z dziecięcych fantazji, z turniejami, rycerzami w zbrojach i łopoczącymi na wietrze proporcami. T.E. Lawrence nazwał go po prostu „najpiękniejszym zamkiem na świecie”.
Trudno się z nimi nie zgodzić – fantastycznie zachowany Krak des Chevaliers (po arabsku Qala’at al-Hosn) jest jedną z największych atrakcji turystycznych Syrii. Jakby zupełnie odporny na działanie czasu, niewiele się zmienił w ciągu 800 lat, a jego wielkość sprawia, że na zwiedzaniu można tu spędzić długie godziny.
Pierwszą znaną nam fortecę w tym miejscu wzniósł w 1031 r. emir Hims, ale obecny, znacznie rozbudowany zamek pochodzi z połowy XII w. i jest dziełem krzyżowców. Mimo wielokrotnych ataków i oblężeń twierdza trzymała się mocno i nigdy nie została zdobyta. Krzyżowcy sami ją poddali w 1271 r., kiedy pod murami stanął wielki arabski wódz Bajbars. Jerozolima już upadła, a Krak był ostatnim schronieniem europejskich rycerzy. Choć przewidziany na dwutysięczną załogę, miał wówczas raptem około 200 obrońców. Otoczony przez muzułmańskie armie, bez jakichkolwiek szans na odsiecz, musiał przypominać bardziej więzienie niż twierdzę. Po miesiącu oblężenia, mimo zapasów wystarczających na pięć lat, krzyżowcy zgodzili się skapitulować w zamian za gwarancję bezpiecznego odwrotu.
Krak (codz. z wyj. świąt 9.00-19.00, zimą 9.00-17.00; 300 SŁ, studenci 30 SŁ) składa się z dwóch odrębnych części: zewnętrznych murów z 13 wieżami i główną bramą oraz murów wewnętrznych z właściwym zamkiem, wzniesionym na skalnej platformie. Obie linie murów rozdziela wykopana w ziemi fosa.
Proponowana trasa zwiedzania prowadzi od bramy pochyłym podjazdem i dalej do fosy. Po drodze warto zajrzeć do łaźni, do których wiodą kręte schody w narożniku po lewej, a potem do Wielkiej Sali, skąd można wyjść na trzy wieże w południowym murze.
Do wewnętrznej fortecy wchodzi się przez wieżę na szczycie podjazdu. Loggia z gotycką fasadą po zachodniej stronie dziedzińca jest najbardziej efektowną budowlą w całym kompleksie. Naprzeciwko stoi kaplica, zamieniona przez muzułmanów w meczet, z zachowanym do dziś minbarem (kazalnicą). Schody przesłaniające główną bramę są późniejszym dodatkiem i prowadzą na wyższe piętra. Można stąd przejść do okrągłej baszty w południowo-zachodnim narożniku, zwanej Wieżą Strażniczą – w pogodny dzień z jej dachu roztacza się wspaniały widok.